Gramatyka przez zabawę

Dzisiaj krótko i prosto o materiale do zabawy częściami mowy – równie prostym i łatwym w obsłudze.

Mnóstwo, cały ogrom kółek z rozmaitymi wyrazami, które należy przyporządkować do odpowiednich części mowy. Na rewersie – kontrola błędu w postaci symbolu i nazwy części mowy. Z premedytacją umieściłam tutaj i nazwę, i symbol, ponieważ zauważyłam, że dzieci mają czasem tendencję do zapamiętywania tylko symboli, bez nazw i w efekcie, kiedy pytam: „Zielony – jaka to część mowy?”, dostaję odpowiedź: „No, ten… ten niebieski… trójkąt!” 😉

Kółka można wykorzystywać na rozmaite sposoby, wedle własnej inwencji.

Po pierwsze, można nimi grać jak w „Doble”: Układamy kółka w stosik. Kto najszybciej poprawnie odgadnie nazwę części mowy z leżącego na wierzchu kartoniku, zabiera go do swojej kolekcji. Wygrywa ten, kto zgromadzi najwięcej kółek. Grę można prowadzić, aranżując dowolne konfiguracje różnych części mowy. Mogę na przykład wyselekcjonować same najłatwiej rozpoznawalne: rzeczowniki, czasowniki, przymiotniki, przysłówki. Albo same nieodmienne. Albo niesamodzielne. Kiedy trzeba – powiedzmy – odsiać przyimki, zaimki, partykuły, wykrzykniki, zaczyna się poziom mistrzowski ;). Albo same nowo poznane. Albo wszystkie! W charakterze wielkiej powtórki. Dzieci uwielbiają w to grać.

Po drugie, można kółka segregować do pojemniczków opisanych nazwami poszczególnych części mowy, a następnie sprawdzić, czy wszystkie trafiły we właściwe miejsca.

Po trzecie, z kółkami może po prostu na rozmaite sposoby prowadzić lekcje o poszczególnych częściach mowy.

Dzieciom kółka bardzo przypadły do gustu. Bawiąc się nimi, w ogóle się nie zastanawiają, do czego im właściwie potrzebna gramatyka, tylko czerpią z tego przyjemność, ucząc się mimochodem.

5 odpowiedzi do “Gramatyka przez zabawę”

  1. a czy moglaby Pani podzielic sie z czytelnikami bloga tymi materialami?
    Jestem mama uczaca domowo, nie mieszkamy w Polsce i brakuje mi pomocy do nauczania moich dzieci jezka polskiego. Dlatego bylabym wdzieczna za wszelkie wskazowki i pomoce.

    1. Pracuję nad tym – nad możliwością dzielenia się materiałami.
      Teraz mam je jedynie w wersji elektronicznej (poza jedną wersją prototypu wykonaną ręcznie do mojej szkoły), która wymaga jeszcze redakcyjnego dopracowania, korekty. Mogę wysłać w takiej formie, jaką mam, czyli do samodzielnego wycinania, sklejania, laminowania.

  2. Pani Aniu, u nas podobna sytuacja. Trójka dzieci w ED. Pięknie proszę o materiał. Bardzo nas zachwycił! Pozdrawiam, Kasia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *